Natolin's Handmade

niedziela, 23 kwietnia 2017

Sutasz, sutasz!


Kilka lat temu sutasz świecił triumfy w rękodzielniczym świecie. Wszyscy zszywali sznurki na potęgę. Ja wtedy bardzo się wzbraniałam przed tą techniką, właśnie dlatego, że nie chciałam jak wszyscy. Jak sądzę teraz ten szał opadł i pozostali tylko najwytrwalsi, a mnie na sutasz natchnęło. Jakoś latem zeszłego roku kupiłam pierwsze sznurki i spróbowałam coś wykombinować.

Pierwsze kolczyki uszyłam oczywiście sobie, bo wszystkie prototypy trafiają do moich osobistych szkatułek. Nie oglądałam żadnych tutoriali, nic a nic, wszystko zrobiłam na czuja. Myślę, że jak na pierwszy raz wyszło całkiem nieźle. Mnie przynajmniej na pewno świetnie się te kolczyki nosi.


Wykorzystałam tu kaboszony ceramiczne do wklejania i jaskrawe chwościki. Reszta koralików to szklane znaleziska z moich zapasów :)



Następne kolczyki zrobiłam już bardziej skomplikowane. Nie są oczywiście idealne, ale całkiem nieźle się prezentują.



Wykorzystałam tu szklane kaboszony z grafiką, kaboszony łezki oraz szklane koraliki w różnych kształtach.



Od tamtej pory uszyłam jeszcze kilka sutaszowych par, a potem rzuciłam sznurki w kąt - przegrały z beadingiem, który notabene dzięki sutaszowi odkryłam. Ale o tym kiedy indziej.

wtorek, 14 marca 2017

Gustav Klimt


Nazbierało się tych prac przez ostatni rok. Taka na przykład szkatułka:


Malowana farbami akrylowymi i oczywiście zdobiona w dekupażu. Brzegi wieczka okleiłam rypsową tasiemką.


Klimt w nowoczesnym wydaniu :)



A tu w komplecie z jedną z moich szydełkowych serwet.


Pozdrawiam!

środa, 22 lutego 2017

Kolczyki


Ten post czekał od grudnia jako wersja robocza. Przyznam się Wam, że bardzo mi przykro, że nic nie publikuję na blogu (i na Facebooku też - no, tam co jakiś czas wrzucę jakąś fotę). Pewnie jest kilka przyczyn takiego stanu. Bo faktycznie praca na cały etat (a niekiedy to i półtora) zabiera sporo czasu, ale to nie jest tak, że nic nie tworzę. Powstają różne drobne wytwory, ale nawet nie mam ich gdzie przedstawić - w październiku DaWanda zablokowała mi możliwość sprzedaży ze względu na (rzekomo) słabe zdjęcia :( Nie ukrywam - odebrało mi to sporo zapału do pracy.

Ale nic to, nie narzekajmy. Mam tyle fajnych prac do opublikowania. Wystarczy spiąć się w sobie, co nie?

Kolczyki ze szklanych koralików, perełek matowych i chwostów.



Szklane kulki i porcelana plus chwosty.



Czachy udające turkusy i zawieszki w kształcie sterów.



Szklane kryształki i zawieszki rozgwiazdy.



Trzymajcie kciuki, żebym zaczęła się tu pojawiać!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...